Goja, tak, a ja potrafię mówić w 20 językach,a moje dziecko mając 2 miesiące już w 5 potrafi. Bzdury,4 miesięczne dziecko nie może umieć wstawać.Marnie próbujesz przebić mój wkręt 8 MIESIĘCZNE MALUCHY: najświeższe informacje, zdjęcia, video o 8 MIESIĘCZNE MALUCHY; 8-miesięczny maluch W większym stopniu porozumiewa się gestami, które chętnie naśladuje. Potrafi wskazać bardzo dużo nazwanych przez nas przedmiotów. 13. Rozwój dziecka rocznego. Roczne dziecko potraja masę urodzeniową, o 50% zwiększa swój wzrost. Ma średnio od 4 do 6 zębów. Potrafi samodzielnie i świadomie zmieniać położenie swojego ciała. 4-miesięczne dziecko waży zwykle dwa razy więcej niż w chwili urodzenia. Rodzice w końcu mogą trochę odetchnąć - maluszek śpi już znacznie więcej niż wcześniej. Zobacz, jak wygląda fizyczny i społeczny rozwój 4-miesięcznego dziecka i jakich nowych umiejętności nabywa w tym okresie. Dziecko zaczyna lokalizować dźwięki nadchodzące do niego z różnych, także skośnych kierunków (a więc nie tylko w linii prostej). Mając około sześciu miesięcy potrafi kierować głowę w bok, w górę - jeśli dźwięk dochodzi z kierunku powyżej ucha. Już pomiędzy 6 - 8 miesiącem życia obrót głowy w kierunku dźwięku 4-miesięczne dziecko - co potrafi, na co warto zwrócić uwagę. 4-miesięczne dziecko chętnie sięga po zabawki znaj. Zadaj pytanie. Regulamin forum; . Co potrafi czteromiesięczne dziecko? – takie pytanie zadają sobie często początkujące mamy, które nie wiedzą dokładnie, jak powinien przebiegać rozwój dziecka i opanowania jakich umiejętności należy się spodziewać na konkretnym etapie wzrastania maluszka. Oczywiście, rozwój każdego dziecka jest bardzo indywidualny, dlatego nie należy za bardzo przejmować się danymi, które zamieszczane są w podręcznikach dla rodziców. spis treści 1. Prawidłowy rozwój niemowlęcia 2. Rozwój ruchowy i rozwój społeczny dziecka 3. Umiejętność jedzenia u czteromiesięcznego niemowlaka 4. Jak porozumiewa się czteromiesięczne niemowlę? rozwiń 1. Prawidłowy rozwój niemowlęcia Już po urodzeniu dziecka każda matka z niecierpliwością pragnie wiedzieć, czy jej pociecha jest prawidłowo zbudowana i czy rozwój dziecka, zarówno fizyczny, jak i psychiczny, przebiega w sposób prawidłowy. Oczywiście, na rozwój niemowlęcia ma wpływ wiele czynników, czynniki genetyczne czy środowiskowe. Przy określaniu stopnia rozwoju dziecka należy brać pod uwagę dynamikę rozwoju pozostałych dzieci w rodzinie czy indywidualny rozwój matki i ojca w dzieciństwie. By właściwie ocenić rozwój dziecka, warto też rozpatrzeć warunki, w jakich maluch wzrasta, a także stan jego zdrowia w chwili urodzenia. Zobacz film: "Przekarmianie dzieci" Co potrafi czteromiesięczne dziecko? Warto zapoznać się z ogólną charakterystyką rozwoju dziecka na etapie czwartego miesiąca życia. Są to, oczywiście, dane przybliżone i należy je traktować z dozą rozsądku. Nie panikuj, jeśli twój maluszek wymienionej umiejętności jeszcze nie opanował albo dopiero podejmuje pierwsze próby w jej zdobyciu. 2. Rozwój ruchowy i rozwój społeczny dziecka Czteromiesięczne dziecko potrafi leżeć na brzuszku z wyprostowanymi lub półwyprostowanymi nóżkami. W takiej pozycji, podpierając się łokciami, umie unieść klatkę piersiową. Dzięki temu może wszystko wokoło doskonale obserwować. Malec podciągnięty do pozycji siedzącej utrzymuje główkę prosto. Czteromiesięczne niemowlę wyciąga rączki po zabawki już w sposób świadomy. Może też uderzać w zabawki piąstkami. Wraz z rozwojem ruchowym dziecka wzrasta jego aktywność. U czteromiesięcznego szkraba ustala się dobowy rytm snu i czuwania. Dziecko potrafi przespać w nocy bez przerwy cztery godziny, a czasami nawet więcej. Czteromiesięczne niemowlę reaguje na kontakt z bliskimi śmiechem, ożywieniem ruchowym, gaworzeniem. Jeśli dziecko słyszy, że ktoś je woła, odwraca główkę w stronę wzywającej je osoby. W czwartym miesiącu życia rozwój społeczny dziecka polega też na tym, że potrafi ono okazywać już radość. Zadowolony maluszek śmieje się radośnie i głośno. Często bawi się swoimi rączkami. W ten sposób poznaje swoje ciałko. „Bada” również przedmioty, wkładając je często do ust. 3. Umiejętność jedzenia u czteromiesięcznego niemowlaka Młode mamy często nie wiedzą, jak karmić niemowlaka. Czteromiesięczne niemowlę otwiera już samo usta, gdy tylko zbliżysz do nich sutek albo smoczek. Możesz wykorzystać tę umiejętność malucha i nauczyć go jedzenia z łyżeczki, podając mu w ten sposób odrobinę mleka. Dzięki temu przygotujesz dziecko do przyjmowania pokarmów podawanych łyżeczką. Ta umiejętność przyda mu się, gdy skończy piąty miesiąc i zaczniesz wprowadzać jedzenie inne niż mleko. W ciągu doby czteromiesięczne niemowlę zjada około pięciu posiłków. Dzieci karmione mlekiem matki należy karmić na żądanie. 4. Jak porozumiewa się czteromiesięczne niemowlę? Gdy maluszek jest głodny, pochyla się w stronę podawanej mu piersi, butelki czy kierowanej do jego ust łyżeczki. Najedzone dziecko odwraca głowę lub próbuje rączką odepchnąć pierś, butelkę lub dłoń karmiącej go osoby. U niemowlęcia w tym wieku zmienia się tryb przyjmowania posiłków. Może się zdarzyć, że dziecko będzie domagało się karmienia w porze, w której dotychczas się bawiło lub spało. Często będzie to sygnalizowało płaczem. Okaż mu jednak cierpliwość. Proces utrwalania nowego rytmu dnia nie potrwa długo. Prawidłowy rozwój niemowlęcia w dużej mierze zależy od opieki rodziców. Kiedy maluszek czuje bliskość i miłość opiekunów, jego rozwój przebiega lepiej. Dbaj zatem o swojego małego szkraba, a uśmiech maleństwa będzie nieocenioną nagrodą. Potrzebujesz konsultacji z lekarzem, e-zwolnienia lub e-recepty? Wejdź na abcZdrowie Znajdź Lekarza i umów wizytę stacjonarną u specjalistów z całej Polski lub teleporadę od ręki. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Monika Łapczyńska Położna, fizjoterapeuta, instruktorka szkoły rodzenia, masażystka I stopnia, instruktor rekreacji ruchowej, absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Dziecko (4 miesiące) waży już mniej więcej dwa razy tyle niż w momencie urodzenia. Jest dużo sprawniejsze, potrafi utrzymać samodzielnie główkę. Oprócz pierwszych uśmiechów, można także zaobserwować pierwszy głośny śmiech dziecka. Zobacz film: "Rozwój niemowlęcia miesiąc po miesiącu" Charakterystyczne gruchanie malucha, śmiech i płacz są sposobem na kontaktowanie się ze światem i komunikowanie swoich potrzeb. Czteromiesięczne dziecko jest coraz bardziej zainteresowane otaczającym je światem. spis treści 1. Dziecko 4 miesiąc - rozwój fizyczny 2. Dziecko 4 miesiąc - pielęgnacja 1. Dziecko 4 miesiąc - rozwój fizyczny Czteromiesięczne dziecko waży już dwa razy więcej niż tuż po urodzeniu. Jego mięśnie rozwinęły się na tyle, że sam potrafi dość długo utrzymać główkę w pionie, kiedy bierzemy go na ręce, leży na brzuszku lub siedzi podparty poduszkami. Na samodzielne siedzenie jest jeszcze za wcześnie. Można wziąć dziecko na kolana, ale siedząca pozycja jest zdrowa tylko na krótko. Dobrze jest kłaść dziecko w tym wieku jak najczęściej na brzuszku, aby ćwiczyło mięśnie szyi. Lubi tę pozycję, gdyż pozwala mu obserwować otaczający świat. Nie powinno jednak być kładzione na brzuszku do spania. Dzięki sprawniejszym mięśniom malucha, można zacząć nosić go w specjalnych nosidełkach dla dzieci. W odróżnieniu od chust, nie są one odpowiednie dla dzieci, które jeszcze nie utrzymują samodzielnie główki. W dodatku można także zdecydować się na zmianę pozycji noszenia dzięki nosidełkom i chustom. PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem: Jak wygląda morfologia 4-miesięcznego dziecka? - odpowiada lek. Bartosz Małek Co oznacza wysypka u 4-miesięcznego dziecka? - odpowiada lek. Marta Gryszkiewicz Co oznacza to zachowanie u 4-miesięcznego dziecka? - odpowiada lek. Tomasz Budlewski Wszystkie odpowiedzi lekarzy Dziecko będzie szczęśliwe będąc "przodem do kierunku jazdy", to znaczy tyłem do niosącego je opiekuna. Dzięki temu może ono rozglądać się po świecie. Jeśli chodzi o wózki dla dziecka w wieku czterech miesięcy, nadal muszą to być wózki głębokie. Spacerówka wymagałaby od dziecka pozycji całkowicie siedzącej, na jaką jeszcze nie jest gotowy. Normalne w tym wieku jest ślinienie się dziecka. Już niedługo zacznie się ząbkowanie, ślinianki pracują dość intensywnie, a maluch nie nadąża z połykaniem nadmiaru śliny. Normalne są także różne zabawne miny, puszczanie baniek ze śliny i inne zabawne czynności, które odkrywa w tym czasie maleństwo. 2. Dziecko 4 miesiąc - pielęgnacja Maluch po czterech miesiącach życia potrafi bez problemu rozpoznać głosy rodziców, a nawet zareagować na swoje imię odwracając główkę. Śledzi wzrokiem ruchome przedmioty, a najciekawsze są te kolorowe i wydające interesujące dźwięki. Rozpoznaje znajome twarze, może reagować strachem na nowe osoby w otoczeniu. Dziecko w 4 miesiącu życia zwraca coraz więcej uwagi na otaczające go obiekty (123RF) Czteromiesięczne niemowlę potrafi się uśmiechać i głośno śmiać – a także odpowiadać uśmiechem na uśmiech. Lubi, kiedy zwraca się na niego uwagę, więc skupia na sobie wzrok za pomocą krzyku, śmiechu lub upuszczania zabawki. Maluch może reagować płaczem na pozostawienie bez towarzystwa, lepiej więc brać go wszędzie ze sobą lub zostawiać go z kimś wtedy, kiedy akurat nie śpi. Jeśli chodzi o zabawę, czteromiesięczny maluch lubi nowe, kolorowe zabawki, które potrafi już chwycić, potrząsać nimi oraz wkładać je do buzi. Rozwijają się w tym czasie wszystkie zmysły i dziecko z radością je odkrywa. Interesuje się nowymi zapachami i smakami (także kocyka i zabawek). Lubi słuchać muzyki i śpiewania któregoś z opiekunów. Będzie zafascynowany swoim odbiciem w lustrze. polecamy Artykuł zweryfikowany przez eksperta: Mgr Ewelina Wilkos Psycholog i psychoterapeuta poznawczo-behawioralny. #1 Witam, Mam problem z moja córką. Moja mala ma 4 m-ce i 1 tydzień. Wazy 7150g i 67cm długości ( przy urodzeniu miała 3640g i 53cm). Moja mala je 6 razy dziennie po 180ml - nie zawsze tyle zje czasem zostawia 10,20,30ml. Przesypia zazwyczaj od 20:30 do 4:30(6:00). Od 2 tygodni próbuje wprowadzić malej obiadki. Zje około pół słoika(65g),obiadek zawsze daje 30min-45min wcześniej niż jest przewidziane karmienie aby mała nie była bardzo głodna) po czym zaczyna się płacz i nie chce więcej obiadku i dostaje mleko i wypija od 40ml do przerwa po obiedzie trwała 1,5h. Pediatra twierdzi ze mała je za dużo, ale jak dostaje mniej mleka albo próbujemy wydłużyć czas pomiędzy karmieniami do 4h to płacze. Odstępy pomiędzy karmieniami są od 2,5h do 3 czasem 3,5h. Nie przekraczamy 6 karmień ale jeśli doliczymy obiad to tak jakby miała 7. Już nie wiem co robić. Pije herbatki/wody ok 120ml na dzień najwięcej przy obiedzie jak daje jej do popicia pomiędzy łyżeczkami. Moje pytanie co zrobić żeby zejść do 5 karmień. Więcej ją przepajać?Jedna pediatra zaleciła dodawanie kaszki do mleka aby wydłużyć odstęp pomiędzy karmieniami, ale moja mała i tak jest duża i nie chciałabym jej "utuczyć". Dlatego za radą innego lekarza zwiększyłam porcję mleka z 150ml na 180ml ale odstępy są takie same jak jest karmione bebilonem pepti ze względu na kolkę. Proszę o Ostatnia edycja: 8 Sierpień 2012 reklama #2 hej. moja córka też piła bebilon pepti choć urodziła się w 36 tc to i tak lekarka zawsze mi mówiła że waży ciut więcej czyli za dużo je. Teraz ma 16 m-cy i zgubiła dużo ponieważ jest bardzo żywym dzieckiem. Z resztą ja też w jej wieku miałam solidne nogi i pyzatą buźkę. Wszystko zgubiłam i byłam szczupłą nastolatką. (teraz też jestem szczupła ale już nie nastolatka ) Powiem Tobie że ja bym się tak nie martwiła tym co mówią lekarze. Co masz zrobić skoro dziecko się domaga? mojej małej nie dało się oszukać herbatą czy wodą. Jak zaczęłam dawać jej mniej mleka w dzień to nadrabiała to w nocy. Więc nie widziałam w tym sensu. Dziecko to nie maszyna- nie da się ustawić programu na 5 karmień. Takie jest moje zdanie. Kochana..twoja córka widocznie tyle potrzebuje. #3 newanna z tego co ja zrozumialam to mala nie dokonca chce jesc obiadki i domaga sie mleczka tak? ja mysle,ze ma jeszcze czas,skoro nie chce to jej nie zmuszaj do obiadkow tzn probuj,ale jak chce mleko to niech pije,widocznie tego Nadia zaczela jesc zupki od 5 miesiaca wczesniej tez nie bardzo chciala,a teraz wsuwa wszystko az jej sie uszy trzesa. #4 Moja mala je aptamil pepti, jak skonczyla 4 miesiace sprobowalismy jej wprowadzic a to marchewke , jablko itak dalej. Ciagle tez jadla duzo, bo mleko nawet 7 razy i to sporo bo po 120 ml, wszyscy mi mowili ze ona je za duzo, w 9 dobie okazalo sie ze ona ma refluks, takze w ciagu dnia potrafila ulac caly jeden melczny posilek, dlatego stwierdzilismy ze jej ograniczac nie bedziemy. Jest drobna przez to. Teraz ma 9 miesiecy je mleko 4-5 razy na dzien po 200 ml plus obiadek sloiczek 125g czasem wiecej czasem mniej, owoce, biszkopt, pije sporo czasem potrafi 2 butelki po 175 ml wypic w ciagu dnia a czasem ledwo 50 ml. Musze powiedziec ze za kaszkami nie przepada, staram sie jej dawac od czasu do czasu, to wtedy zje, na szczescie smakuje jej wszystko i nie ma odruchu wymiotnego przy kawalkach. Okazalo sie ze jest uczulona na Jablko, dlatego starannie wybieram jej posilki, a czasem sama gotuje, przewaznie w weekendy bo pracuje. Trzeba powiedziec ze dzidzie masz spora, moja wazy cos ponad 8 kg teraz nosi ciuchy na 68 i 74. Ostatnia edycja: 11 Sierpień 2012 #5 Dziecku karmionemu mlekiem modyfikowanym można zacząć rozszerzać dietę w 5 miesiącu, należy rozpocząć od przecieru marchwiowego (nie wiem co Pani ma na myśli pisząc obiadek?) Ilości jakie dziecko zjada są początkowo nieduże kilka łyżeczkę, jeśli dziecko dobrze toleruje marchewkę kolejno wprowadza się inne przeciery warzywne, najpierw jednoskładnikowe potem dwuskładnikowe. W sumie dziecko powinno zjeść 5 posiłków, jeśli zjada słoiczek zupy-przecieru to jest 1 posiłek do tego może zjeść 4 porcje mleka oraz wypić sok jabłkowy lub zjeść skrobane jabłuszko 50-100g. Z opisu wynika że córka faktycznie jada za dużo, co ma swoje odbicie w nadmiernym przyroście masy ciała dziecka. aga37 Newbie Wiadomości: 30 Paluszek ćwiczyliśmy od 6 mies, na początku chwytałm jego rękę i wyodrębniałam paluszek i pokazywałam, po miesiącu już wiedział że ma wyciągnąc paluszek. samo wskazywanie zaczeło się z dnia na dzień, jak miał 9,5 mies - pierwsze były bańki, które uwielbia - jak zapytałam czy jeszcze i gdzie baba (bańki) to pokazał palcem ;-) Zapisane inkacaffe Newbie Wiadomości: 23 Aga37,po pierwsze napiszę, że chyba nikt tutaj nie wyda opinii, iż dziecko ma lub nie zaburzenia SA lub sam AU. Natomiast większość z nas, jak nie wszystkie, chciałybyśmy by nasze dzieci były na etapie rozwoju Twojego szkraba. Tu gratulacje dla Twojej ciężkiej pracy. Czytałam kilka razy Twój wpis, i .... Jak wiesz mam synka, obecnie 6-letniego i odniosę się do jego rozwoju. Nigdy nie czytałam, co dziecko w danym miesiącu powinno umieć robić. Brałam to na wyczucie, choć widziałam w niektórych aspektach opóźnienie, po prostu czekałam aż coś załapie. Niektóre rzeczy szły mu sprawniej, a z innymi miał duże trudności. Porównując jego umiejętności, a umiejętności Twojego synka, to myślę, że Twoja pociecha jest obecnie o 3-4 miesiące do przodu, w porównaniu z tym, co robił mój synek. Po drugie, nauczyłaś dziecka zabawy "po swojemu" i on się tak odnajduje w nowym miejscu, jak został "przysposobiony". Trzeba teraz "poszerzyć" zakres zabawy o nowe elementy (np. zakładanie pieluszki). Nie opadaj z sił, nie poddawaj się, nie zamartwiaj tym, co usłyszałaś, po prostu pracuj dalej z synkiem. Wierzę, że jest dobrze, a będzie super, bo już tyle osiągnęliście, że inaczej być nie może. I naprawdę Twój synek na 10 miesięcy robi meeega dużo i ma baaardzo duże umiejętności. Zapisane ch_ola Newbie Wiadomości: 20 Też właśnie chciałam pokazywać rączką małego różne rzeczy, ale cofa rękę i wyrywa, trudno pokazać. Raczej nie jest to związane z jakąś nadwrażliwością, bo ręce włoży do wszystkiego o różnej fakturze (groch, kasza, kisiel, mokre, zimne, szorstkie, gładkie). Długo miał te ręce rehabilitowane, bo mocno napinał i od tego czasu niestety nie daje sobie nimi ruszać. Zapisane milenka88 Newbie Wiadomości: 14 Ja pokazywalam swoja reka i palcem w ksiazeczkach i sama zalapala. Tez nie lubi jak sie jej reka pokazuje Zapisane milenka88 Newbie Wiadomości: 14 Najpierw pokazywala cala reka jakby chciala wyjac obrazek Zapisane ch_ola Newbie Wiadomości: 20 To może też przy tym póki co zostanę, żeby się nie zniechęcił. A pamiętasz ile miała jak zaczęła pokazywać? Zapisane milenka88 Newbie Wiadomości: 14 Raczka w ksiazeczce chyba jak miala ponad 8 miesiecy. Wtedy potrafila pokazac motylka na kilku stronach ksiazeczki Zapisane aga37 Newbie Wiadomości: 30 Synek ma 10,5 mies. W ciągu ostatnich dwóch tygodni (począwszy od tej wizyty w Synapsis) dużo się u nas poprawiło. Zmieniłam trochę zabawę z nim. Przeszliśmy na dietę 3xbez. Regres poszło do przodu:- zaczął chwalić się zabawkami - bierze jakąś rzecz i unosi do góry patrząc na mnie (nigdy nie wiem czy to jest chwalenie się czy chce mi to dać)- zaczął wskazywać palcem na rzeczy które chce i patrzeć na mnie, chociaż nauka tego była dość trudna - przez pierwsze trzy dni pokazywał palcem i nie chciał na nie spojrzeć tylko wył, jęczał, a dopiero na końcu cały we łzach na mnie spoglądał z wyrzutem - "patrz matka do czego mnie doprowadziłas". Ale teraz jak zapytam "czy to chcesz?" i czekam to on na mnie spojrzy, czasem się uśmiechnie. Również jak go trzymam na rękach i zapytam czy to chce to spojrzy na zaczął przychodzić "z problemem" - zaczęlo się od komórki z wyświetlaczem, który migał przez chwilę, sam na początku kombinował jak ją właczyć, wreszcie przynosił mi ją bym mu ją włączyła. Po dwóch dniach zamiast komórki zaczełam mu puszczać bańki i stawiać przed nim zamknięty płyn, żeby przyniosł - zaczął przynosić. Przynosi też książeczki, żeby mu je poczytać - ostatnio ma fazę na książeczki - z pokazywaniem w książeczkach trochę gorzej mu wychodzi, ale zabawne jest to - jak w ksiązce "chodź pójdziemy w odwiedziny" co druga strona namalowane są drzwi, w które trzeba zastukac, żeby przejść dalej i on stuka w tę strony ;-)- zaczął bić brawo, chociaż nie jest to na zawołanie. Najczęsciej bije brawo jak chce zwrócić moją uwagę, wtedy klaszcze i się śmieje, potem przestaję, ale jak znów powiem brawo to on klaszcze. A jak sam siedzi ij est spokojny, np wyciszony przed snem, i go poproszę o to brawo to również zaklaszcze - to takie brawo na jego warunkach trochę, ale staram się gdzieś to wypośrodkować, żeby robił to wtedy, kiedy go poproszę. Ćwiczenia brawo to ostatnio rzadko z nim ćwiczyłam (raz - dwa razy w tygodniu), bo on nie lubi jak chwytam go za ręce, więc dla mnie to było mega zaskoczenie że on tak sam z reakcja na imię - no z tym jest róznie. Ja myślę że on wie jak ma na imię, czasem się odwróci, a czasem uśmiechnie pod nosem ale się nie odwróci, czasem traktuje to jak wstęp do zabawy i ucieka ze śmiechem. Staram się gratyfikować go za to że spojrzy - miną, albo coś mu pokaże przy swojej się raz dziennie na pół godziny w przedpokoju - zero rozpraszaczy, jestem ja on, czasami tata i siostra plus jakaś zabawka, np miś, albo tunel. Ten ostatni jest dobry na ćwiczenie kontaktu wzr - jak przechodzi przez niego to ja czekam u wylotu i go wołam, on idzie na mnie patrząc. Bawimy się pieluszką - jak zakładam na siebie i on sciąga to potem próbuje mi ją z powrotem założyć - czyli inicjatywa w kontynuacji zabawy też już się pojawiła. Zauważyłam że fajnie reaguje jak go posadzę sobie na kolanach i założe pieluszkę na nas obydwoje - to kontakt wzrokowy z bardzo bliska jest, są też do mowy to mogłoby być lepiej, jak widzi bańki albo baony to mówi 'ba", jak małpkę w ksiązeczce to mówi ha (od uh uh ha ha), a jak chce do mamy to mamamama. Ale ćwiczymy dalej. Oby już tylko nie było tych regresów « Ostatnia zmiana: Listopada 08, 2017, 12:02:58 wysłane przez aga37 » Zapisane ch_ola Newbie Wiadomości: 20 To teraz co u nas Synek skończył 9 miesięcy, rewolucja 9go miesiąca nas chyba ominęła - zaczął gaworzyć jak miał 8,5 miesiąca, nie ma tego jakoś dużo, ale codziennie coś usiłuje powiedzieć- wrzuca klocki do pudełka (najczęściej jeden i zaraz wyciąga, nie zauważyłam, żeby jakoś to lubił), dużo bardziej lubi wrzucać fasolę do filiżanki, ćwiczymy przy tym chwyt pęsetkowy- wyrzuca piłeczki z łóżeczka- odwraca strony w książeczkach (to nagle sam po prostu zaczął robić)- pokazuje mu 3 rzeczy i proszę żeby wziął właściwą, zwykle weźmie dobrze- jak pokazuję coś i mówię weź, to weźmie, ale jak chcę żeby mi dał, to wypuszcza z ręki- sporo rzeczy potrafi wskazać wzrokiemNajlepiej jest ruchowo, zaczął chodzić przy meblach, chodzi pchając przed sobą mały stolikGeneralnie wszystko chce zrzucać i rozwalać, więc ciężko nam się ćwiczy, każda rzeczy musi spaść na ziemię, albo bierze, wstaje i upuszczaNie naśladuje, nie pokazuje palcem, nie reaguje zawsze na bardzo duży lęk separacyjny, nie mogłam na chwilę nawet zniknąć z pola widzenia (nie pomagało, że był z kimś innym), obecnie jest lepiej, ale i tak mama jest nr 1 Kontakt wzrokowy wydaje mi się dobry, nawet czasem patrzy na rękach jak robię miny. Posadzony przodem na kolanach potrafi patrzeć cały wierszyk lub z kontaktem jest jak coś robi, ale wtedy też mało reaguje na imię, więc nad tym staramy się pracować. Zapisane aga37 Newbie Wiadomości: 30 Ch-ola to troche tak jak u nas bylo, zadnej widocznej rewolucji. Ale zobacz, to ze synek Ciebie rozumie, wie gdzie sa niektore przedmioty, rozumie wez i daj to juz jest wlasnie ten przeskok. Pokazywanie palcem,,- u nas bylo ok 9,5 mies i to na dzien. Zrzucanie rzeczy przy cwiczeniach, tak tez bylo u nas, miall taką faze ze dwa tygodnie. Macie jakies gesty?? U nas brawo i papa pojawilo sie juz tak na stale ok 10,5 mies. Teraz ma 11 mies, umie dawac piątkę i dawac buzi (jak mowie daj buzi to zbliza swoja twarz do mojej i otwiera buzie, to taki buziak na jamochłona :-) odnosnie mowy, to nasz tez jest raczej slabo powtarza samogloski i sylaby. Dalej to cwiczymy. « Ostatnia zmiana: Listopada 29, 2017, 05:00:59 wysłane przez aga37 » Zapisane ch_ola Newbie Wiadomości: 20 Gestów niestety brak, ćwiczymy głównie papa, brawo, kosi kosi i piątka. Staram się 2 razy dziennie, ale czasem mały się denerwuje więc odpuszczam. Bardzo za to lubi wierszyk rączki klapią klap klap kla, nóżki tupią tup tup tup...pozwala pokazywać wtedy na sobie. Bardzo mnie buduje jak czytam, że jednak to wszystko się pojawia tylko później, grunt, że w końcu się pojawia. Czasami jak pytam o lampę to wyciąga rączkę jakby ją chciał wziąć ale to raz na jakiś czas. U nas wszystko musi wylądować na ziemi...łącznie ze wszystkimi rzeczami na wszystkich szafkach, czekam aż mu przejdzie, ale z 2 tyg to już chyba trwa. U Was pięknie jak już jest paluszek i naśladownictwo to już jest bardzo dobrze Na to czekam najbardziej. Zapisane ZaniepokojonaMama Newbie Wiadomości: 2 Drogie Mamy, bardzo jestem ciekawa, jak teraz wygląda sytuacja z Waszymi dzieciaczkami. Ja jestem na początku drogi z Metodą Krakowską. Wiele zachowań niepokoi mnie u mojej 4-miesięcznej córeczki: słaby kontakt wzrokowy, brak uśmiechu, ciągłe marudzenie, płaczliwość. Mam wrażenie, że póki co wszystko idzie ku gorszemu. Małą nigdy nie uśmiechała się zbyt dużo, ale uśmiechała się. Teraz tego uśmiechu praktycznie nie ma. Więcej głużyła, teraz wydaje z siebie coraz mniej dzięków. Zaczęła robić się coraz bardziej marudna, mamy duże problemy z wyjściem na spacer, bo szybko zaczyna płakać. Jeszcze niedawno kontakt wzrokowy był niezły na leżąco, teraz i to kuleje. Nie wiem czy przechodzimy jakiś skok rozwojowy, regres, czy jeszcze coś innego. Przeczytałam cały wątek. Jestem ciekawa jak u Was aktualnie wygląda sytuacja. Czy Metodą Krakowską faktycznie da się wyprowadzić dzieciątko na drogę prawidłowego rozwoju? Zapisane aga37 Newbie Wiadomości: 30 Witam, synek ma 12 miesięcy. -od tygodnia zaczął powtarzać sylaby mama i tata inne również, ale zaczyna używać tych sylab w stosunku do mnie i do męża (odpowiednio "ma" i "ta"). Jak widzi pieska to mówi hehe, jak gołębie to gerhh, na pralkę mówi bu, na krowę mmmm - ładnie pokazuje papa, jak boli głowa, jaki duży urośnie, klepie się po brzuszku bam bam, daje buziaki, robi tuli luli misiowi, gdzie sroczka kaszkę warzyła, kosi kosi,-pokazuje paluszkiem gdzie coś jest jak zapytam, czasem powtórzy tez pierwsza sylabę tego wyrazu, pokazuje w książeczkach niektóre rzeczy i postaci, czasem też pokazuje na rzecz w książce jak i w pokoju (np lampa), pokazuje na nas oko nos, również jak się czegoś domaga to też pokazuje palcem i sprawdza czy też to widzę, no i coś tam jęknięcie do czesanie, wrzucanie klocków, położenie lali do łóżeczka, załaduje klocki do auta lub misia i wozi po całym pokoju mówiąc brrrrr-reaguje na imię, może nie zawsze od razu w zależności jaki zajęty jest, ale jak powtórzę drugi, trzeci raz to spojrzy,- kontakt wzrokowy dobry, chociaż nadal nie idealny, jak siedzi na podłodze to na mnie patrzy jak coś do niego mówię, na foteliku podczas karmienia też, jak siedzi na kolanach przodem to nadal ten kontakt urywany, ale się nie wyrywa już tak jak kiedyś, jak sobie coś zrobi to płacze i szuka u mnie pocieszenia-zrobil się taki spokojniejszy, lepiej się skupia na zabawkach, uwielbia książeczki i sortery (oczywiście jeszcze nie rozróżnia kształtów, ale lubi jak ja mu pokazuje palcem gdzie ma wrzucić klocek), lubi ze mną się bawić, czasem też pobawi się sam lub z turlać piłkę do mnie a ja do się kocykiem i odkrywa, sprawdza czy patrzę na niego książki lub zabawki by się z nim pobawić, również komórkę jak gdzieś dorwie, jak na niego nie patrzę to klepie po włożyć krążki na patyk, jeszcze w przypadkowej kolejnosci ułożyć wieże z dwóch trzech ale to jak go poproszę bo burzenie jest fajniejsze, wkładać kubeczki mniejsze do spoleczny- z tym jest u nas różnie, na samo uśmiech młody nie odpowie uśmiechem, jak się zrobi minę to tak, lub w odpowiedzi na akuku. Ale jak mnie dawno nie widział to uśmiecha się na moje powitanie-cwiczymy przy stoliczku,(ok 15 min) bardzo to lubi, śpiewanie do rzeczy, raczej mu wychodzi (pokazuje palcem i mi daje), gdzie jakie zwierzątko jest, powtarza po mnie samogłoski a, o, u czasem e, Ale ze słuchania w słuchawkach nie powtarza, czasem powtórzy bach, mimo że słuchamy już pół że dogonił rówieśników z umiejętnościami, mógłby tylko lepiej spać w nocy, nie wyginać się przy ubieraniu i zmianie pieluszki, i nie okazywać swojego niezadowolenia głośnym krzykiem nie znoszącym sprzeciwu, że coś ma być tu i teraz, no ale nie będę już taka wymagająca :-)Oczywiście drżę że jak pójdziemy na spotkanie do synapsie to znów panie coś tam znajdą, powiedzą że znów nie tak i żeby dalej ćwiczyć.. Zapisane milenka88 Newbie Wiadomości: 14 To moze ja tez cos napisze Zuzia ma juz 13 miesiecy. Chcialabym napisac ze jest idealnie ale nie jest. Nie jest tez calkiem mnie cieszy:- potrafi pokazac wszystkie czesci ciala, lacznie z kolanami, lokciami i kostka - bardzo szybko sie uczy i zapamietuje - wystarczy jej raz cos pokazac i nazwac a ona zapytana o ta rzecz poprawnie pokazuje- super nasladuje, pokazuje kosi kosi, papa, wazyla sroczka kaszke, brawo, jak ja boli glowa, jaka jest duza i wiele wiele innych- w ksiazeczkach potrafi pokazywac wiele rzeczy- cieszy sie na nasz widok i na babcie, dziadzia, kuzynki. Macha im na powitanie- spontanicznie macha na powitanie i pozegnanie- zapytana potrafi wskazac palcem osoby, wszystkie ciocie i wujkow - pokazuje palcem zapytana o cos lub kogos- daje buziaki, przytula sie, co prawda raczej nie spontanicznie- karmi nas i maskotki, wrzuca plastikowe jedzenie do garnka i miesza Czym sie martwie:- ciagle nas nie wyroznia jako rodzicow- nie zaczepia i nie interesuje sie bratem (ale go nasladuje)- nasladuje kilka zwierzatek ale musi miec na to ochote. Spontanicznie nic nie mowi. W ostatnim tygoniu zaczela wreszcie powtarzac. Jest tego nadal malo ale slychac juz mama i tata - nie do nas ale jest- nie dzieli sie z nami tym co widzi, nie przynosi niczego chyba ze poprosimy - nie cierpi przebierania pieluchy i bardzo sie przy tym wygina- generalnie jest dosc marudna chociaz ma tez lepsze dni- chcialabym wiecej z nia cwiczyc ale to jest bardzo trudne bo Zuzia ma brata blizniaka i robi sie wielki chaos Porownujac do brata blizniaka widze ze Zuzia nie rozwija sie prawidlowo. Brat Zuzi jest pogodnym wesolym chlopcem, majacym doskonaly kontakt wzrokowy, zawsze usmiechnietym i gotowym do zabawy. Brat Zuzi bardzo ladnie mowi juz kilka slow, takze baba i tata. Zuzia jest bardzo madra i bystra. Mam nadzieje ze nadrobi zaleglosci. W tej chwili najbardziej martwi mnie brak mowy spontanicznej. Mam nadzieje ze Zuzia sie odblokuje. A teraz cos dla mam ktore to czytaja - wiem ze sie martwicie. W naszym przypadku nie moge napisac ze wszystkie problemy sie rozwiazaly ale jest to ogromny postep biorac pod uwage ze kilka miesiecy temu moja corka nawet nie chciala na mnie patrzec. Takze miejcie nadzieje! Zapisane aga37 Newbie Wiadomości: 30 Witam, czasem tu zaglądam, wiem, że czyta to forum wiele zaniepokojonych ma prawie 14 mies. Wreszcie społecznie rozwinął się, co u niego kulało najbardziej. Ja po prostu chciałam się pochwalić co młody teraz umie, myślę że jesteśmy na dobrej drodze. Chciałam napisać, że to wszystko ma sens, te ćwiczenia dzień w dzień przynoszą efekt, może nie od razu, u nas było wiele wzorów i upadków, ale po kilku miesiącach dziecko wraca do nas! Czyż może być coś piękniejszego niż uśmiech naszego dziecka zaraz po przebudzeniu na nasz widok? Gdy jeszcze kilka miesięcy temu ledwo zaszczycał sekundowym spojrzeniem. Gdy widząc ciekawa rzecz na spacerze, np autobus pokazuje palcem, mówi buu i patrzy na ciebie czy ty też to widzisz, on się z tobą dzieli ta mega ważna informacją, gdy jeszcze kilka miesięcy temu ani razu nie spojrzał z wózka na ciebie chociaż zasalanialas mu 70% widoku. Gdy wchodzi na ciebie aby mu zrobić patataj i śmiać się z tobą w głos a jeszcze kilka miesięcy temu strasznie się wykręcał na kolanach nie mówiąc już o jakimś kontakcie wzrokowym...Napisze na co zwracają uwagę w synapsis w tym wieku:- reakcja na imię- pięknie reaguje, czasem przy jakiejś fascynującej rzeczy trzeba go zawołać raz jeszcze by spojrzał- pokazywanie palcem i sprawdzanie czy mama patrzy, wspólne pole uwagi:(1) jak zapytam gdzie jest np lampa - jest; (2) w trybie rozkazującym np chce tego misia z półki- jest; i wreszcie (3)w trybie orzekającym, najtrudniejszym np. patrz mama autobus - jest, nie zawsze ale jest i staram się ćwiczyć to u niego, jak widzi super fajna rzecz to udaje że tego nie widzę, nie odzywam się póki on nie pokaże tej rzeczy palcem i wróci do mnie wzrokiem, wtedy reaguje entuzjastycznie- naśladowanie gestów- dużo zna gestow- papa,brawo, kosi kosi, jaki duży urośniesz, jak boli głowa, daj część, przybij piatke, robienie indianina, robi nono paluszkiem i mówi nono ((głównie przy kontakcie) również jak śpiewam: rączki robią klap klap, nóżki tup tup, tutaj swoją głowę mam i na brzuszku bam bam, albo jakieś inne piosenki wymyślone gdzie trzeba pomachać ręka, postukać palcem lub całymi rączkami- mowa- zna dużo słów, chociaż to nie jest typ gawędziarza, jak ogląda książeczkę MK o pojazdach to sam palcem pokazuje i nazywa, sprawdza zaraz czy patrzę. Umie znaleźć dana rzecz jak zapytam gdzie jest np rower to wertuje książkę aż znajdzie, i pokaże. Mowi głównie jak coś chce albo jak sam coś zobaczy, chyba że zapytam co to, Mówi mama, tata, sia (siostra), ba ( piłka albo bach) tiktak, miau, cycycy (jak chce do cyca), ioio ( straż pożarna), bu ( autobus, pralka, huśtawka), brr (auto), mee, bee, lala, jaja, dzyń, drr, sssss no że 20 takich dźwiękonaśladowczych naliczyłam. O dziwo słuchamy płytek już od 10 mies w słuchawkach i on nie powtarza po tym co usłyszy w słuchawkach, ale po mnie powtarza- zna kilka poleceń, typu daj siostrze misia, schowaj buty do szafki, przykryj mamę kocem, włóż klocek do pudełka- przynosi książeczki by mu poczytać albo jakieś trudne zabawki żeby mu nakręcić, otworzyć pudełko itp- częściej się uśmiecha na powitanie, czy to jak ktoś wchodzi do domu czy po przebudzeniu. Ale jak go ze żłobka odbieram to ma taką obrażoną minę- czasem zaczepia do zabawy np chowa się za łóżkiem a potem wygląda i coś krzyknie i się łobuzersko usmiecha, chociaż najczęściej chce na ręce żebym mu coś fajnego pokazała albo coś z nim zrobila- kontakt wzrokowy- całkiem niezły, chociaż nadal nie idealny na rękach, chyba że go coś zapytam to spojrzy na chwilę, poza tym kontakt jest ok. Na pewno dłuższy jest jak się zdenerwuję, on wtedy chyba wyczuwa to napięcie i patrzy na mnie z niepokojem. Jak udaje że płaczę to podejdzie, zabierze mi ręce z twarzy i da buziaka. Zaczął wreszcie patrzeć na mnie przy kp, nie za każdym razem, ale codziennie!- zna pojęcie najpierw, to się sprawdza jak coś chce - przy jedzeniu ( najpierw zjedz to co na łyżce a potem ci to pokażę) i przy sprzątaniu ( najpierw pozbieramy klocki a potem będzie ta książeczka, która przyniosłeś)Dużo tego, jestem z niego bardzo dumna. Jeszcze mógłby lepiej jeść obiad i przesypiać noce, ale nie będę taka zachłanna :-)Teraz słyszę jak kilka osób, które widzą go od czasu do czasu mi mówi -"widzisz, mówiłem ci że wszystko z nim w porządku, normalnie się rozwija, po co się tak stresowałas i wymyślałas mu jakieś zaburzenia". Kurcze, oni nie wiedzą ile codziennej pracy włożyłam w to żeby był tu gdzie teraz jest. Co dla jednych dzieci przychodzi z łatwością inne muszą się tego dłużej uczyć. Dla nich jestem matką-wariatka. No dobrze, niech tak będzie, byleby mój synek był zdrowy!!!Pozdrawiam gorąco. « Ostatnia zmiana: Lutego 18, 2018, 12:53:37 wysłane przez aga37 » Zapisane #1 Witam Mam pytanko jaki śpią w nocy i w dzień Wasze pociechy??Moja Zosia skończyła 4 miesiące i zasypia codziennie bardzo regularnie bo ok ale...no właśnie zawsze jest jakieś ale budzi się w nocy na karmienie-jest na butli ( i tu nie ma reguły czasem o 1 czasem o 3 potrafi wstać) i potem ok godziny 5 niestety ale już wstaje i jest wyspana i zaczyna swój dzień ma krótkie drzemki max 30 minut i tak co 2 godziny te drzemki i czasem na spacerze pośpi dłużej np do 2 wiem co z nią zrobić bo 5 rano trochę wcześnie jak na wstawanie,nie wiem czy za długo śpi w dzień czy jak?Przetrzymać się jej też nie da o jest jej pora i chodzi na noc ostatnio kaszkę(słyszałam że zapycha i dzieci dłużej śpią) ale Zosia o była już głodna i całą butlę u Was jest??Czy doczekam się żeby Zosia chociaż do spała )) reklama #3 pewnie, że się doczekasz. ja jeszcze dwa tygodnie temu wstawałam o 5 a teraz pięknie wczoraj nawet do Liczę że do 3 roku prześpimy cale noce #4 bombelq - to prawda, wszystko jest możliwe moja córeczka ma prawie 2 lata i.. do północy śpi pięknie, potem budzi się co godzina .. Od jej narodzin nie przespałam jeszcze ani jednej nocy, ale od paru miesięcy śpimy w łóżku we troje więc pobudki nie są już tak męczące. Mam szczerą nadzieję, ze twój maluszek okaże się tym standardowym ładnie śpiącym dzieckiem #5 Hej! witam jako nowicjuszka na forum Mój synek ma 16 tydzień życia. Zasypia wcześnie i próby przetrzymania na późniejsze spanie zakończyły się płaczem przemęczeniowym-tj. ryk ;/ Dlatego w zależności od drzemek dziennych kąpiemy Jedzonko (na piersi) i zasypia Nocne karmienia: 3, 5-przebudzenie na godzinkę. później spanie ok 1-2h. w ciągu dnia drzemki: ok 10-45min, sporadycznie 2h; ok 13-14 drzemka 2h (na spacerku najczęściej). Jesli pierwsza drzemka trwała 2h to po 16 już nie śpimy, jesli 40min to czasem Michałek późnym popołudniem ma drugą 40min. Ech, podobnie Bombelq marzy mi się dłuższe spanie... #6 U nas było pieknie do czasu az malemu nie zaczely isc zebale.. o 21 mleczko i pobudka o 6 rano...ale teraz wybudza sie nawet jak mu smoczek wypadnie (czasem sam go sobie przez sen wyciaga) i mmomentami jest tak co 10 min.....czasami wstaje 10/15 razy w nocy.. #7 No dzięki za słowa pocieszenia ja tak czekam czekam i mam nadzieje że się doczekam liczyłam po cichu że jak Zosia dostanie na noc kaszkę może dłużej będzie spać póki c dwa razy dostała na noc i niestety dalej budzi się w nocy na jedzonko ;/ Martina13 widzę że moja mała śpi podobnie jak Twoja pociecha tzn w dzień ma podobne drzemki u nas też próby przetrzymania Zosi dłużej nic nie przyniosły marudziła strasznie i po prostu zrezygnowaliśmy z tego lekarz powiedział ,że to za małe dziecko jeszcze aby je przetrzymywać;/ A Tobie Don_Kichot nie zazdroszczę ale wiem że podczas ząbkowania właśnie tak bywa niestety, koleżanki mała nie dość że miała mega biegunki,marudziła,nie spała w nocy itp i to za każdym nowym zębem teraz ma ponad rok i jest podobnie jak ma wyjść kolejny ząb. No cóż dziewczyny zostaje nam przetrwać te chwile naszych pociech i pocieszyć się że będzie lepiej. Pozdrawiam #8 heh jak to pocieszają mnie znajomi - wyśpisz się na starość )) niech poczekają aż sami będą mieć dzieciaczki )) #9 No tak pośpimy kiedyś.. podobno po dwóch latkach jest szansa hehe Pogłębię nieco temat. A w jaki sposób usypiają Wasze maleństwa? Pytam bo my "popełniamy grzech lulania", taka pokolkowa pozostałość. Mój synek staram się żeby spał w łóżeczku. Przez jakiś czas wózkowałam, ale będąc na wyjeździe musiałam zmienić metodę, bo wózek zostawał na dole. I tym sposobem Michalek nauczył się spać w łóżeczku również za dnia. Za dnia trzeba nieco polulać, pieluszką zakryć oczka. Wieczorem jest latwiej, bo rytuał kąpielowy pomaga, czasem synek usypia przy cycusiu, czasem chwilę go przytulamy, po czym zasypia sam w łóżeczku. Przy nocnych przebudzeniach różnie bywa, najczęściej jednak staram się żeby zasypiał sam. Nie wiem jak Wy drogie Mamusie, ale ja nie umiałabym chyba zastosować tej metody samowypłakiwania się maleństwa. Bardzo jestem ciekawa Waszych metod.. i hehe.. mam nadzieję że znajdą się lulające Mamusie. Ciekawi mnie opinia Mam starszych dzieci, kiedy nauczyły się Wasze pociechy same usypiać? reklama #10 Zosia od 2 dni dostaję kaszkę ryżową na noc i jakoś dziwnie mi śpi tzn niespokojnie,budzi się co 2 godziny trzeba ja ponownie usypiać myślicie że może to po kaszce być??Je ją ze smakiem i nie ma problemów najpierw parę dni w dzień dostała żeby zobaczyć reakcję niby wszystko ok ale teraz się zastanawiam czy w nocy może ją brzuszek od tej kaszki boli sam nie wiem....

co potrafi 4 miesięczne dziecko forum