Sam mam 40 latek i z moich obserwacji wynika, ze niestety tak jest. Mam siostrzenice i jej kolezanki, ona sama tak myślą. Jeśli sytuacje materialna maja dobra to ani mysla wiązac sie ze "starym prykiem", gdy wokol jest tylu fajnych, chetnych rówiesników. Czasami gdy przysłuchuję się ich rozmową, to maja niezły ubaw z podpuszczania Ja mam 28 lat, a za niedługo stuknie mi już 29 i jestem sama. Nie jest mi z tym dobrze, ale otoczenie nie jest do mnie nieprzychylnie nastawione. Udostępnij ten post Sama jestem przykładem ciąży po 40 i cieszę się. Jestem świadoma i wiem, że inaczej podejdę do mojego maluszka, niż jak miałam 20 lat. Obecnie jestem na etapie badań prenatalnych i wykonam je u doktor Rozmus-Warcholińskiej w Częstochowie. Trzymajcie za mnie, za nas, kciuki! 🙂. Odpowiedz Cały czas jesteśmy kontrolowani, nie mamy żadnej realnej władzy. Coś takiego jak wolność i równość nie istnieje. Jestem młodą osobą mam dopiero 20 lat, a już nie mam chęci do życia bo zdaje sobie sprawę że prowadzi to tylko do śmierci. W dodatku jestem jebanym śmieciem. Mogłabym tak pisać i pisać ale szkoda strzepić ryja. Poza tym, wnuków nie doczekacie. Sławek jest kilka lat od ciebie starszy, a faceci i tak krócej żyją. – Chyba trochę przesadzasz. – Być może, ale sama pomyśl… Jestem od ciebie tylko rok starsza, a moja Anielka ma już 16 lat. Gabrysia – 13 lat. Chce ci się w tym wieku w pieluchach siedzieć? Odp: pozbawcie mnie zludzen, mam 36 lat. A w cale się Bogiem nie czuję, tylko dość miałam postów, że NISKIE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI. A tu ani jedno ani drugie. Ani rycerza nie chcę, ani nigdy z pogardą nie potraktowałam nikogo.Piętnuję tylko cechy, które mnie bolą, których nie rozumiem i nie akceptuję. .

mam 40 lat i jestem sama