Przed nami największy szczyt pielgrzymkowy. Tylko w sierpniu do Częstochowy dotrze 165 grup. Łącznie do miasta ma przyjść, przybiec lub przyjechać rowerem ponad 72 tys. osób. Dane te nie W samym tylko lipcu, do Częstochowy przybyło blisko sto pielgrzymek. A oto najważniejsze z nich, które odbędą się w sierpniu: 5-14 sierpnia Piesza Pielgrzymka Wojska Polskiego i Służb Bagaże będzie można zdawać w piątek 5’go sierpnia od godz. 17’tej oraz w sobotę 6’go sierpnia do godz. 5.30. Jaki jest koszt pielgrzymki? Wpisowe wynosi 250 zł. Dla dzieci w wieku 7-14 lat wpisowe wynosi 125 zł. Dzieci do 6’go roku życia zwolnione są z opłaty. Pielgrzymka do Częstochowy 19-23 września 2023. Pielgrzymka to podróż podjęta z pobudek religijnych do miejsc świętych. W tym roku proponuję wspólne pielgrzymowania na Jasną Górę. Po drodze zwiedzimy także miejsca święte w Krakowie i jego okolicy. Spotkanie o godz. 4:00 w Jenikowie. Wyjazd o godz. 4:30. W środę (9.08) rano wyruszyła rowerowa pielgrzymka z Andrychowa do Częstochowy. To już XXI edycja tej pielgrzymki. Uczestniczy w niej kilkadziesiąt osób. Trasa wiedzie przez malownicze tereny Jury Krakowsko – Częstochowskiej. Powrót przewidziano w poniedziałek, 14 sierpnia około godz. 17.00. Dodajemy, że kilka dni temu w trasę Hejnał z Wieży Mariackiej o godz. 21 przypomniał nam, że pora się udać na spoczynek i wypocząć przed kolejnym dniem. Dzień drugi. Po pysznym i obfitym śniadaniu udaliśmy się do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Wielu z nas miało jeszcze przed oczami tłumy młodych pielgrzymów w czasie ŚDM, a teraz zastaliśmy . Z Wadowic wyruszyła we wtorek ( piesza pielgrzymka do Częstochowy. Pątnicy idą z Wadowic już po raz trzydziesty w historii. Tym razem na Jasną Górę poszło 370 osób. Mają do pokonania 145 kilometrów. Przed wyruszeniem w trasę jedna z par uczestniczących w pielgrzymce wzięła Piesza Pielgrzymka do Częstochowy ruszyła z Wadowic we wtorek ( rano. 370 osób podzielono na dwie grupy, ich przejście przez miasto zabezpieczała policja i straż miejska. Mieszkańcy Wadowic i okolicznych wiosek zanieśli do Matki Bożej Częstochowskiej swoje też podziękować za łaski, których wyruszeniem na trasę mającą 145 kilometrów, pielgrzymi uczestniczyli w nabożeństwie, które odprawiono w bazylice Ofiarowania NMP. Uczestniczyli w niej też znajomi i rodziny pątników. Podczas mszy jednej parze udzielono sakramentu małżeństwa. Ślub wzięli Natalia Złocisty z Wadowic i Mateusz Szewczyk z Wieliczki. Jak się okazało młodzi ludzie chcieli w ten sposób zaakcentować, że poznali się także na pielgrzymce do Częstochowy. Młoda para dziś imprezuje a dołączy do pątników do rogatek miasta odprowadzili wspólnie biskup Grzegorz Ryś i ojciec Grzegorz Irzyk, przeor klasztoru karmelitów w Wadowicach. A do samej Częstochowy idzie z pielgrzymami ks. Adam Garlacz. Wędrowcy będą nocować w Alwerni, Żuradzie, Bzowie, Myszkowie i Pieszej Pielgrzymki Wadowickiej sięga roku 1986, kiedy to z inicjatywy ks. Zdzisława Balona, po raz pierwszy wyruszyła z Wadowic do Częstochowy grupa około 200-tu pielgrzymów. Dołączyła ona na Wawelu do Pielgrzymki Krakowskiej. Samodzielnie pielgrzymi z Wadowic poszli dopiero w lipcu 1991 r., kiedy to poprowadził ich ks. Paweł Łukaszka. Trasa wiodła zarówno ulice Olkusza, jak i lasy Puszczy Dulowskiej, odwiedzając po drodze liczne sanktuaria – Alwernię, Płoki, Rudniki, Mrzygłód. W jubileuszowej XV pielgrzymce uczestniczyło aż 824 wiernych. W następnych latach trasa pątników została skrócona ze 160 km do 145 km. Jest organizowana niezmiennie w terminie 14-19 lipca. Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera Dzień pierwszy W piątek 19 sierpnia 2016 roku punktualnie o godz. grupa 42 pielgrzymów z Parafii pw. św. Józefa Rzemieślnika w Wawrowie, pod przewodnictwem księdza proboszcza Andrzeja Kołodziejczyka wyruszyła na szlak pielgrzymkowy. Pierwszym miejscem, do którego się udaliśmy było Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej na Jasnej Górze. Duchowa moc tego miejsca zadecydowała o rozpoczęciu właśnie stąd naszego pielgrzymowania. Pobyt na Jasnej Górze rozpoczęliśmy mszą św., którą odprawił ksiądz proboszcz w kaplicy Serca Jezusowego w Bazylice. Po mszy św. każdy mógł swoje intencje powierzyć Matce Boskiej Częstochowskiej w jej wizerunku w cudownym obrazie. Mieliśmy szczęście, że Kaplica Cudownego Obrazu nie była bardzo zatłoczona i to pozwoliło na bardziej intymne spotkanie z Panią Jasnogórską. Mogliśmy zwiedzić każdy zakątek Jasnej Góry, jednak szczególnie została nam w pamięci Golgota Jasnogórska jednego z największych współczesnych polskich malarzy Jerzego Dudy Gracza. Pożegnaliśmy Naszą Panią i udaliśmy się w kierunku Łagiewnik. Taki był plan. Ale nie wszystko da się przewidzieć. Dosyć zatłoczona droga w piątkowe popołudnie sprawiła, że do Krakowa zajechaliśmy po godzinie 18. Decyzja nie była trudna. Zwiedzanie Krakowa nocą to też atrakcja, a do Łagiewnik postanowiliśmy pojechać następnego dnia rano. I tak się stało. Rynek w Krakowie pomimo późnej pory tętniący życiem, uliczni muzykanci i tancerze, wielojęzyczni turyści, to wszystko sprawiło, że poczuliśmy się światowo. Hejnał z Wieży Mariackiej o godz. 21 przypomniał nam, że pora się udać na spoczynek i wypocząć przed kolejnym dniem. Dzień drugi. Po pysznym i obfitym śniadaniu udaliśmy się do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Wielu z nas miało jeszcze przed oczami tłumy młodych pielgrzymów w czasie ŚDM, a teraz zastaliśmy względny spokój jakby wszystko odpoczywało po intensywnym czasie. Spotkanie z Bogiem Miłosiernym rozpoczęliśmy mszą św. w Kaplicy siostry Faustyny zwaną kaplicą włoską (wystrój jest darem Episkopatu Włoch), której głównym elementem jest tabernakulum w kształcie rozkwitającego kwiatu, a nad nim obraz św. Faustyny z Dzienniczkiem. Przed ołtarzem znajdowały się relikwie św. Faustyny. Po mszy przeszliśmy do kaplicy klasztornej sióstr Matki Bożej Miłosierdzia. Tam znajduje się obraz Jezusa Miłosiernego oraz grób św. Faustyny. Wśród pielgrzymów z całego świata zawierzyliśmy nasze radości i smutki Jezusowi Miłosiernemu za pośrednictwem św. Faustyny. Od początku patronem tej kaplicy jest św. Józef, którego obraz z Dzieciątkiem znajduje się w bocznym ołtarzu. Św. Józef jest patronem całej posesji, którą ku jego czci nazwano „Józefowem”. Nie mogliśmy pominąć pobliskiego Centrum Jana Pawła II, które powstało w celu szerzenia kultu, myśli i dzieł naszego Papieża, największego krzewiciela Miłosierdzia Bożego naszych czasów. Każdy mógł się pomodlić w Kaplicy Kapłańskiej oraz obejrzeć cenne eksponaty, jak płyta z grobu Jana Pawła II pochodząca z Grot Watykańskich, ornat papieża, krzyż, przed którym się modlił i inne cenne pamiątki. Pełni pozytywnych wrażeń udaliśmy się do Wadowic. Głównym celem naszego pobytu było zwiedzenie muzeum. Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach to miejsce szczególne. Na bardzo małej przestrzeni opowieść multimedialna ale i tradycyjna pozwala towarzyszyć najpierw Karolowi Wojtyle, a później Janowi Pawłowi II w jego życiu. Na każdym kroku tej relacji z drogi życiowej Karola Wojtyły czujemy, i tu powtórzę za ks. dr Dariuszem Rasiem, Dyrektorem Muzeum, że pierwszą tajemnicą jego szczęśliwego życia to była wielka zdolność kochania Boga i człowieka. W Wadowicach spotkała nas miła niespodzianka. Pani Marzena, uczestniczka i współorganizatorka naszej pielgrzymki obchodziła urodziny. A tej okazji zaprosiła wszystkich na słynne kremówki i tym przyjemnym akcentem zakończyliśmy pobyt w Wadowicach. Z Wadowic pojechaliśmy do Sanktuarium pasyjno – maryjnego oo. Bernardynów w Kalwarii Zebrzydowskiej. Sanktuarium łączy zarówno kult Chrystusa cierpiącego oraz Matki Bożej. Corocznie od – odbywa się tu odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Do sanktuarium ściągają tysiące pielgrzymów z całej Polski i zagranicy pragnących wziąć udział w procesjach. My uczestniczyliśmy w uroczystościach w sobotę, która była Dniem Młodzieży (my wszyscy byliśmy młodzi duchem) i wzięliśmy udział w procesji światła na Wzgórzu Ukrzyżowania. To niesamowite przeżycia. Żałowaliśmy, że czas nam nie pozwolił uczestniczyć w koncercie uwielbienia zaplanowanym na wieczór. Po bardzo intensywnym dniu udaliśmy się do Rudy Śląskiej, gdzie mieliśmy kolejny nocleg. Dzień trzeci i niestety ostatni. Pierwszym przystankiem na naszym pielgrzymkowym szlaku tego dnia były Piekary Śląskie. To Sanktuarium Matki Bożej Piekarskiej – Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej. Akurat odbywała się pielgrzymka kobiet i dziewcząt do Matki Bożej Piekarskiej. Procesja z udziałem tysięcy pielgrzymów wprowadzała cudowny obraz Matki Bożej na kalwarię. Piekary Śląskie są ośrodkiem kultu maryjnego od kilkuset lat. Pierwsza pielgrzymka do słynącego z cudownych uzdrowień obrazu przybyła tam w 1676 roku. Nasz udział w tych uroczystościach to wielki dar i możliwość zobaczenia niesamowitej miłości Ślązaków do Matki Bożej. Nadszedł czas kierowania się ku domowi. Niebo płakało, kiedy opuszczaliśmy Śląsk, ale po przybyciu do Sanktuarium Matki Bożej w Grodowcu słońce świeciło pięknie. Sanktuarium powstało pod koniec XII wieku i jest nr 1 na Dolnym Śląsku, ale należy też do najważniejszych miejsc kultu diecezji zielonogórsko – gorzowskiej. Matka Boża w Grodowcu zwana jest Jutrzenką Nadziei. Wnętrze świątyni to wystrój z XVIII wieku z wieloma unikatowymi zabytkami godnymi zobaczenia, szczególnie przepiękna jest ambona. Po mszy św. czekał na nas poczęstunek. Po długim dniu, pełnym wrażeń kiełbaska i kaszanka z grilla smakowały wybornie. Następnie kustosz sanktuarium ks. Mariusz Kołodziej, jak wytworny przewodnik oprowadził nas po świątyni i przybliżył historię tego miejsca. Na zakończenie obejrzeliśmy film i udaliśmy się do nieodległego Jakubowa. Sanktuarium św. Jakuba Starszego Apostoła. Bardzo ciekawą historię malutkiej świątyni, gdzie jak mówią przekazy historyczne już w 991 roku (tak tak) istniała wspólnota chrześcijańska, przedstawił nam ks. Stanisław Czerwiński. W sanktuarium znajdują się relikwie św. Jakuba Apostoła pochodzące z Rzymu. Nieopodal wsi Jakubów znajduje się cudowne źródełko, do którego pątnicy pielgrzymują od XII wieku. Nosi ono nazwę św. Jakuba, od którego imienia przyjęła się nazwa miejscowości. Od 1376 roku udokumentowane jest istnienie gotyckiego kościoła. Przez sanktuarium prowadzi dolnośląska Droga św. Jakuba, europejskiej sieci szlaków pielgrzymich do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela w Hiszpanii. W zupełnych ciemnościach o godz. 21 wyruszyliśmy w kierunku domu. W trakcie naszego pielgrzymowania towarzyszyła nam wspaniała pogoda, dobre humory i nadzieja, że intencje nasze zostaną wysłuchane. Na podziękowania zasługują panowie kierowcy, którzy bardzo bezpiecznie prowadzili ogromny autobus, a także byli aktywnymi pielgrzymami. W drodze śpiewaliśmy pieśni religijne, Godzinki, odmawialiśmy różaniec, koronkę do Miłosierdzia Bożego, a wieczorem Apel Jasnogórski. Do domu wróciliśmy koło północy. Dziękujemy Bogu, Matce Najświętszej i wszystkim, którzy wspierali nas modlitwą za nasze szczęśliwe pielgrzymowanie. Więcej zdjęć z naszej pielgrzymki można zobaczyć w Galerii. Sezon pielgrzymkowy rozpoczęty – dziś, w piątek, 17 lipca, do parafii Świętej Barbary Dziewicy i Męczennicy w Rudnikach przybyła XXX Piesza Pielgrzymka z Wadowic licząca około 400 osób. Pielgrzymka wyruszyła we wtorek, 14 lipca, na Jasną Górę przyjdzie w niedzielę. Kierownik grupy pielgrzymów z Wadowic jest ksiądz Adam Garlacz, wikariusz w parafii Ofiarowania NMP w Wadowicach. Opublikowano: 11 lipca 2018, 15:25 Komentarze: 1 6 dni marszu, 160 kilometrów do celu: po raz 33. z Wadowic na Jasną Górę w Częstochowie wyruszy wadowicka pielgrzymka. Każdego roku przyciąga kilkuset chętnych. W sobotę ( już po raz 33. z Wadowic na Jasną Górę w Częstochowie wyruszy piesza pielgrzymka. Potrwa jak co roku 6 dni, pielgrzymi do przejścia będą mieć trasę mającą około 160 kilometrów, wiodącą od Wadowice przez Alwernię, Porębę-Żegoty, Żuradę, Olkusz, Bzów, Myszków-Nową Wieś, Wszosową do wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej na Jasnej Górze pielgrzymi pojawią się w czwartek 19 lipca. W godzinach wieczornych, jak co roku, powrócą autokarami do że pierwsza pielgrzymka z Wadowic na Jasną Górę w Częstochowie odbyła się w 1986 roku z inicjatywy księdza Zdzisława Balona. Była złożona z grupy 200 pielgrzymów, którzy dołączyli do Pielgrzymki Krakowskiej. W 1991 roku już samodzielnie, wyruszono z Wadowic, w następnych latach lekko modyfikując trasę. W 2000 roku wyruszyło w niej ponad 800 osób!Zapisy trwają do czwartku ( w Domu Katolickim przy Bazylice (w godzinach od 18:00 do 19:00) oraz maliowo Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.. Karty zapisowe można pobrać ze strony parafii. (MG) 19 lipca na Jasną Górę dotarła 32 Piesza Pielgrzymka z Wadowic. Na powitanie pątników ojciec paulin w imieniu całego zgromadzenia podziękował za świadectwo wiary wszystkim uczestnikom oraz przewodnikom pielgrzymki. – Witajcie u najczulszej i najpiękniejszej z Matek. Wadowice są bardzo bliskie Jasnej Górze przez osobę Jana Pawła II, ale również przez comiesięczne czuwania wadowickie na Jasnej Górze. Chcemy przywitać was w szczególnym czasie obchodzenia 300 rocznicy koronacji wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej. Ilu było pielgrzymów i w jakim wieku mówi ks. Adam Garlacz, główny przewodnik pielgrzymki: – Przybyło 314 pielgrzymów, a wśród nich najmłodszy 6-miesięczny Antoś i najstarsi, którzy dali świadectwo pieszej wędrówki do Matki Bożej. Bardzo wielu młodych ludzi pociągnęła ta pielgrzymka, co przynosi nam radość, ponieważ mamy nadzieję, że będą przekazywać innym potrzebę wędrówki do Maryi, aby Jej przekazać w duchu pokuty wszystkie swoje sprawy. O tym jakie intencje przyświecały pielgrzymom w trakcie sześciodniowej pielgrzymki do Najświętszej Maryi Panny na Jasnej Górze, mówi ks. Garlacz: – Przede wszystkim intencje za rodziny, za swoje domy. Młodzi modlą się w intencji swojej przyszłości, dobrych wyborów życiowych. Jednak przodująca była intencja za rodziny, którą słyszeliśmy w czasie modlitwy różańcowej. MK

pielgrzymka z wadowic do częstochowy